Wcale to nie jest takie oczywiste, czy Del Bosque powinien grac drugim garniturem. Nie wydaje mi sie zeby drugi sklad mogl wygrac Mundial oraz ME i przejsc do historii futbolu jako jedna z najlepszych reprezentacji, napewno oporcz Bra'60, Hol'74, czy Zlotej Jedenastki (mimo ze dwie ostatnie nie nie wygrały pucharu świata, ale tworzyły przełom w futbolu). Takie momenty chwały sie wykorzystuje, wyciska sie reprezentację/pilkarzy jak sok z cytryny, bo na podobna generecje Hiszpanie moga czekać niewiadomo ile - Francja w 2000 tez wydawala sie ze bedzie niezwyciezona przez 10 lat. Granie rezerwami nic Hiszpanii nie przyniesie, ani chluby ani pewnie rekordow statystycznych, a o to idzie gra, żeby za 50 lat ktos powiedział: patrz ten Sfinks co umarł 20 lat temu, wygrał kiedys 100 meczy z rzedu(cyfra 100 to przykład). To byly czasy.
---
to samo dotyczy Barcelony, PG tez moglby dac pograć Milito, Bojanowi czy Alcantarze, ale wowczas rekord DiStefano mielibysmy ciagle aktualny.



