Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Mikkel
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 186
Rejestracja: 11 sty 2011, 17:11
Reputacja: 0

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: Mikkel » 10 lut 2011, 20:46

Ja też nie łapie co z tego że wróci. Zanim wróci do formy którą prezentował przed kontuzją to miną tygodnie/miesiące. Mam wrażenie że pomoże wydatnie w ostaniach meczach, ale teraz SAF jest zdany na taki skład jakim w tym momencie dysponuje. Plus Park oczywiście, na którego bardzo liczę. Z takimi kontuzjami czasem jest tak, że zawodnicy nie wracają do formy sprzed kontuzji. Mam nadzieje że tutaj takiej sytacji nie będzie, bo Antonio jest fantastycznym graczem, ale zanim dojdzie do pełnej dyspozycji trochę wody w Wiśle może się przelać.

Jak się zapatrujecie na derby? United od dłuższego czasu nie błyszczą formą, ale atut OT może być decydujący. Boję się że Tevez może rozegrać wielki mecz, podbudowany dodatkowo hattrickiem z karnych ;) Cholernie ciężki mecz się szykuję.

- można gadać o nim dużo, ale kopyto to to ma 8)

Wróć do „Anglia”