Za tydzień gracie z Arsenalem. Czy są inni? Czy oni są trochę jak słabsza wersja Barcelony?
Arsenal to świetna drużyna. Gdy oglądam Arsenal, widzę Barcelonę. Widzę Cesca, Arszawin, Nasriego którzy ciągną grę. Różnica między nami a nimi jest taka, że mamy więcej zawodników którzy są wyedukowani do gry szybciej. Zawodnicy grali tu 10-12 lat. Gdy dołączasz do Barcy wpajają ci jedno: myśl, myśl, myśl. Podnieś głowę i ruszaj się, patrz i myśl. Gdy dostajesz podanie, patrz gdzie jest ktoś na wolnym polu. Zanim piłka dojdzie, musisz wiedzieć gdzie jest partner do którego odegrasz. Patrza na Busquetsa - to najlepszy pomocnik w grze z pierwszej piłki. Niczego więcej nie potrzebuje. Kontroluje, patrzy i podaje z pierwszej. Messi tez, Pique tez. Nasz trener młodzieżowy Charly Rexach zawsze mówił mig toc. Pół dotyku.
Arsenal-Barcelona zawsze prowokuje pytania o przyszłość Cesca Fabregasa.
Jeśli kiedykolwiek chciałbym odejść do innego klubu, myślałbym o Barcelonie. Połączenie jest silne. To samo jest dla niego. Problem jest taki, że jest drogi. Ale myślę, że piłkarz ostatecznie kończy tam, gdzie chce. Musi kiedyś do nas przyjść.
To nie jest coś, co kibice Arsenalu chcą usłyszeć. Niektórzy oskarżają zawodników Barcelony - ciebie też - o tworzenie problemów. W lecie było tyle niemiłych wypowiedzi które rzekomo wywodziły się z Barcelony..
Naprawdę? Prawie się nie wypowiadałem. Wyobrażam sobie, że nie mogło im się to podobać. [Xavi przestaje mówić, dodaje po cichu]. Wiecie, piłkarze nie myślą. Jesteśmy egoistami, nie rozumiemy wszystko. Mówię to też dlatego, że myślę o Cescu. Chce do nas przejść. Barcelona to zawsze było jego marzenie. Ale oczywiście jest kapitanem Arsenalu, wyznacznikiem standardu, liderem. Sytuacja jest putada [pechowa] dla niego. Jest w klubie który gra w jego stylu, gdzie Wenger bardzo dobrze go traktował, wychował i nauczył wszystkiego. Cesc szanuje go. Gdyby był w Blackburn na pewno byłoby mu łatwiej odejść. Prawda jest taka: Chcę, żeby przyszedł do nas. To oczywiste. Barcelona ma bardzo wyraźny styl i nie wszyscy tutaj pasują. To nie jest łatwe. Ale Cesc pasuje tutaj idealnie.
Czy on by cię zastąpił?
Nie widzę nowych zawodników jako zagrożenie. Nie mówię "to moja działka". Bardziej uważam, że trzeba im dać grać. Im więcej talentu w środku pola tym lepiej. 4-5 lat temu mówili, że Iniesta i ja nie możemy grać razem. Nie możemy grać razem? No to patrzcie teraz.
Rok temu, pokonaliście Arsenal bez problemów.
Tak, ale w tym roku są o wiele lepsi. Myślę, że dla nich to przewaga że graliśmy rok temu. Rok temu za bardzo nas szanowali. Wyglądało to tak, jakby oddali nam piłkę - zawsze ją mieliśmy, u siebie i na wyjeździe. Mecz w Londynie mógł się skończyć 4-0, tak bardzo go zdominowaliśmy - ale skończyło się 2-2. W tym roku będzei inaczej.
Jaka była twoja reakcja na losowanie?
Byłem zadowolony. Wiem, że zobaczymy świetny mecz. Arsenal to nie drużyna, która chce cię putear [zdenerwować, kopać, popsuć mecz]. Gdyby to była Chelsea, można pomysleć Madrie mia, zostawią nam inicjatywę i będą grali z kontry. Ale Arsenal będzie chciał piłkę. Będą dla nas wyzwaniem. Jako kibic raczej zapłaciłbym duże pieniądze, żeby zobaczyć ten mecz. Manchester United albo Chelsea oddali by nam piłkę. Arsenal tego nie zrobi.



