Re: Arsenal FC (zbiorczy)

Awatar użytkownika
Magnum
Moderator
Moderator
Posty: 15782
Rejestracja: 17 cze 2006, 23:01
Reputacja: 2329
Lokalizacja: Lancaster (Pennsylvania)
Kontakt:

Re: Arsenal FC (zbiorczy)

Post autor: Magnum » 11 lut 2011, 21:30

Djourou i Song przeszli badania medyczne więc teraz juz mozna powiedziec, ze na pewno będą w kadrze na jutrzejszy mecz. :jupi: Jutro zagra też Van Persie i Fabregas - tak powiedział Boss na konferencji. Wypadł Rosicky a wraca Denilson. Kontuzji doznał też Diaby, ale on jest zawieszony więc raczej to mało ważne :P Nasri na twitterze napisal, ze juz biega. Rzeczywiście bardzo mozliwy jest powrót już na Barcelonę. Fajnie. Zeby tylko nie bylo tak, ze za szybko wrocil i wypadnie na dluzej. Vermaelen ma wrocic za trzy tygodnie, więc pewnie na rewanż z Barceloną będzie gotowy. Najpierw zagra coś w rezerwach.

Jutro mecz z Wolves. Mam nadzieje, ze to, ze ograli Manchester United nie da im takiego kopa ze i nas pokonają :P Niby nie powinnismy patrzeć się na innych ale ciężko jest nie myśleć, że a nuż Manchester City coś urwie United. Jutrzejszy mecz to po prostu must win i tyle. Trzeba wygrać z drużyną pokroju Wolverhamptonu u siebie jeśli się myśli o mistrzostwie. Na wyjeździe mozna zrozumiec utratę punktów (chociaz nie taka kuriozalną jak tydzien temu z NU) ale u siebie nie ma żadnych wymówek.

Zastanawialem sie nad tym, czy moze Squillaci by nie zagral ale nawet na Wilki to chyba za duże ryzyko :lol: Jesli Djourou jest gotowy to niech gra. Song to oczywiscie koniecznosc. Poza tym nasz najsilniejszy sklad, nie widze innej opcji. Jesli wynik bedzie dobry w okolicach 65 minuty to mozna zdjąć Wilshere'a zeby odpoczal, bo duzo gra ostatnio a jest jeszcze młody. Szkoda, ze nie ma jeszcze Ramseya. Myślę, że po jego powrocie z wypożyczenia to Walijczyk będzie dzielił minuty z Wilsherem, nie Denilson.

Szczęsny - Sagna, Koscielny, Djourou, Clichy - Fabregas, Song, Wilshere - Arshavin, Van Persie, Walcott <- mój przewidywany skład, najsilniejsza dostępna na chwilę obecną jedenastka. Nie można się bawic, trzeba potraktowac ten mecz powaznie i mysle, ze po tym co sie stalo na St. James' Park nasi zawodnicy potraktują tego przeciwnika jak najbardziej powaznie. :]

Wróć do „Anglia”