Po prostu najlepiej gdy Robert dostanie szanse gry 90 minut powinien strzelać bramki a Borusia powinna wtedy wyraźnie wygrywać. Wtedy trener ma pewność, że dobrze robi dając go na pełne 90 minut. Tak robi ten Barrios. W 18 i 19 kolejce Barrios wchodził z ławy. W 19 kolejce Borusia zremisowała u siebie z VFB. Wtedy Robert grał 90 minut. Trener wiedział, że musi coś zmienić bo wynik słaby. Robert nie strzelił w obydwu meczach bramki więc znowu dał szansę Barriosowi od początku a ten JUŻ W 2 MINUCIE STRZELA GOLA a cały mecz drużyna pewnie wygrywa 3:0 na wyjeździe więc trener w następnym meczu znowu na ławie sadza Roberta, to logiczne przecież. Jakby może Lewandowski przelobował Bramkarza Schalke i Borusia wygrała 1:0 to może w następnej kolejce grałby od początku bo Barrios marnował też sytuacje w tym meczu.musieqkks pisze: to ze Barrios się pomylił nie zmieni faktu że nie będzie numerem jeden w BVB. Robert jest na tym etapie, że jak nie chce wchodzić z ławki rezerwowych to nie może popełniać takich błędów. Takie jest moje zdanie na ten temat.
EDIT: Z Kaiserslautern Robert dostał szansę od początku. Szkoda, że bramki nie strzelił i Borussia nie wygrała. Fajnie, że trener testuje wyjściowy skład z Lewandowskim i Barriosem. Tylko jak nie będzie efektów to nasz zawodnik znowu wyląduje na ławce.



