Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
(L)oczkerson
O Captain! My Captain!
Posty: 11675
Rejestracja: 01 gru 2004, 12:52
Reputacja: 621
Lokalizacja: W-wa

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: (L)oczkerson » 12 lut 2011, 14:54

red85 pisze:Nie rozumiem. Od czego zęby bolą? Od tego z jaką determinacją gramy? Nie murujemy się z czołówką, próbujemy zawsze grać jak najdłużej piłką i czekać cierpliwie na swoje okazje. Dzisiaj z początku się nie udawało, bo City wyszło bardzo wysoko, ale z biegiem czasu doszliśmy do głosu.
SAF w w meczach na szczycie stawia tylko i wyłączanie na determinacje. Dlatego nie gra Berbatov bo Rooney jest bardziej waleczny, a 4-3-3 jest bardziej defensywienie usposobione niż 4-4-2 gdzie by było miejsce i dla Berby i dla Rooneya. Man Utd grają tak by nie przegrać i być może coś strzelić. Z Arsenalem wyszło wspaniale, teraz wygląda na to, że też wyjdzie, ale wirtuozerii jest w tym niewiele.

A Kolarov jest obrońcą, Mancini jakby ustawił na środku ataku Dzeko, na lewej Teveza, a Serba na lewej obronie by znacznie zwiększył szanse na wygraną City i Kolarova na dobry mecz.

Wróć do „Anglia”