Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
(L)oczkerson
O Captain! My Captain!
Posty: 11675
Rejestracja: 01 gru 2004, 12:52
Reputacja: 621
Lokalizacja: W-wa

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: (L)oczkerson » 12 lut 2011, 15:50

Tzn. że walka o drugą linię = stawianie TYLKO na walkę ?
Sorry, ale jeśli efektem stawiania na walkę jest to, że na boisku nie ma miejsca na Berbatova, a jest dla Andersona, to nie jest to dla ciebie skrajne ukierunkowanie drużyny pod tym jednym kątem? Nie zrozum mnie źle, zagraliście świetne spotkanie i to głównie dzięki decyzjom Fergusona, ale nie zmienia to sprawy, że United byli ułożeni dziś wybitnie pod kątem twardej walki w obronie, kosztem potencjału ofensywnego. Nie pierwszy raz w tym sezonie, w meczach z najmocniejszymi.
Nie mam nic do gry w obronie i bardzo ją cenie, ale jednak wolę oglądać zespoły ofensywnie ukierunkowane. W szczególności jeśli są faworytem.

Wróć do „Anglia”