Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18602
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2433
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: Kluchman » 13 lut 2011, 0:44

Nie wierzę, że to napisałeś. To tak, jakbyś chciał przeczyć faktom wbrew wszelkiej logice. To jak Preciado zestawił wtedy skład w porównaniu do wcześniejszych spotkań było oczywiste. Ani ja, ani Mourinho sobie tego nie wymyśliliśmy. Serio.

Tak, Sporting w tym meczu walczył na całego i z głową. Wątpisz?

Generalnie jednak już wszystko wiem. Jeśli ktoś napisze coś, co nie zgadza się z Waszym tokiem myślenia, to to indoktrynacja Mou. A Mou jak wiadomo jest głupiutki i gada same bzdury. Nie ma tu znaczenia jak bardzo podniecałem się, gdy kilka lat temu był łączony przez media z Barceloną.

FC Barcelona jest bez skazy i nie można napisać nic co nawet pośrednio i w małym stopniu lub tylko w rozumieniu jakiegokolwiek cule, jakkolwiek to rozumienie byłoby niezrozumiałe, naruszałoby ich idealne imię. Czymś takim może być np. stwierdzenie, że rywal Barcelony w dowolnym meczu grał słabo, albo nie dał z siebie wszystkiego, czy jest to prawdą, zastanawiać się nie wolno. Prawda jest z góry przykazana przez Wielkiego Cule. - Zakuć, zapamiętać.

:smile2:

Wróć do „Hiszpania”