Logan pisze:Wojtek - Bac, Djourou, Kos, Clichy - Jack-elele (), Denilson - Nanas, Soler, Mały Mozart - Persil
Nasza forma nie jest najwyższa (co nie jest żadnym zaskoczeniem w tym okresie), ale pewne rzeczy pozostają niezmienne. Taką rzeczą jest umiejętność 'klepania' i utrzymywania się przy piłce. Nasi zawodnicy wychowywani w tej kulturze gry mają ją we krwi i bez względu na formę fizyczną ten element nie powinien szczególnie uwierać.Logan pisze:Podstawową rzeczą będzie uniemożliwienie Katalończykom prowadzenia ich własnej gry czy jak kto woli długiego utrzymywania się przy piłce. Trzeba jak najszybciej zabierać im futbolówkę i długo ją rozgrywać. Gdy się to uda, chłopcy Guardioli nieprzyzwyczajeni do takiego obrotu sprawy zgłupieją i mecz będzie nasz.
Nie chciałbym, aby to zagrzmiało arogancko czy coś w tym stylu. ale uważam, że nie istnieje obecnie na świecie zespół mogący przejąć kontrolę nad meczem z Barceloną w ten sposób jaki opisujesz a więc odbierając nam piłkę i jej nie oddając. Przy całym szacunku do Arsenalu.
Samir przed urazem był rzeczywiście w imponującej formie z tego co widziałem, ale nie da się ukrócić ofensywnych zapędów Alvesa. Co najwyżej Dani mógłby nie nadążać w obronie, ale z gry w ataku nie zrezygnujeLogan pisze:Szczególnie ważny będzie występ Samira, który zneutralizowałby ofensywne zapędy Alvesa i jak zawsze dużo wniósł do ofensywy.
Messi gra na środkuLogan pisze:języczkiem uwagi tego spotkania będzie postawa lewego obrońcy przeciwnika przeciwko Leonelowi.
Zgadzam się z mistykiem, że skład musi być optymalny. Zabraknie Puyola, ale poza tym spodziewam się najmocniejszego zestawienia. Abidal na środku.
Bardziej niż utraty kontroli nad meczem obawiam się szybkich ataków Arsenalu. Nasza obecna dyspozycja jest taka a nie inna i strat na pewno będziemy notować więcej niż zazwyczaj a więc Kanonierzy będą mieli swoje okazje do ataków.


