Re: 1/4: Arsenal - Barca (31 III - 6 IV)

Awatar użytkownika
Magnum
Moderator
Moderator
Posty: 15774
Rejestracja: 17 cze 2006, 23:01
Reputacja: 2323
Lokalizacja: Lancaster (Pennsylvania)
Kontakt:

Re: 1/4: Arsenal - Barca (31 III - 6 IV)

Post autor: Magnum » 14 lut 2011, 14:16

Wenger uwaza, ze jestesmy o wiele lepszej sytuacji niz rok temu. Mamy prawie wszystkich zdolnych do gry, Van Persie jest w gazie i tak dalej. Fizycznie jestesmy gotowi do takiej gry, wszak gramy co 3 dni pare miesiecy. Dla mnie Liga Mistrzow jest na dalszym planie w przeciwienstwie do poprzedniego sezonu bo:

- w Anglii liga jest wazniejsza
- jestesmy w finale Pucharu Ligi (za 2 tygodnie)
- jestesmy w dobrej sytuacji w FA Cup (3cio ligowiec do pokonania i mamy 1/4 finalu).

Oczywiscie fajnie by bylo, jakby sie udalo wygrac plakac nie bede, jak sie nie uda :P Wenger juz sie zapowiedzial, ze musimy atakowac Barcelone i zadnej zmiany taktyki nie bedzie na Emirates. Jak na Camp Nou uda sie przywiezc korzystny rezultat to wtedy cos mozna zmieniac. Tego sie spodziewalem.

Wenger powiedzial, ze Nasri jest gotowy do gry ale nie wiadomo, czy podejma ryzyko. Wszak to spore ryzyko bo zazwyczaj jak przywracamy ludzi do gry w taki sposob to sie konczy dlugoterminowa kontuzja. Lepiej nie ryzykowac, posadzic Nasriego na lawce i jak Theo/Arshavin beda naprawde tragicznie grac albo bedziemy przegrywac i bedzie razic nieskutecznoscia to mozna go bedzie wprowadzic.

Jestesmy rzeczywiscie w lepszej sytuacji niz rok temu, mamy pewne partnerstwo w srodku obrony, Song jest lepszym defensywnym pomocnikiem, mamy lepszego Theo, mamy Robina ktory jest w gazie a nawet, jakby nie byl w gazie jest milion razy lepszy od Bendtnera. Wreszcie jest Fabregas ktory wtedy gral z kontuzja kolana i nic nie pokazal.

Jestem umiarkowanie pozytywnie nastawiony (w przeciwienstwie do fieldy'ego :P). Jesli uda sie zagrac na miare naszych mozliwosci bez spalenia psychicznego, nie wpuszczac glupich bramek i byc skoncentrowanym przez 90 minut to mysle, ze mozemy cos wywiezc. Jak pisalem, nie nastawiam sie na zwyciestwo w dwumeczu, ale licze na walke z naszej strony i dobre widowisko, najlepiej bez kontuzji :P Nie chce, zebysmy spalili sie psychicznie i mysle, ze tym razem bedzie lepiej, bo zawodnicy maja doswiadczenie z poprzedniego sezonu i wiedza, na co Barcelona jest gotowa. Pozyjemy, zobaczymy. ;)

Wróć do „Puchary Europejskie”