Polemizowałbym. Wg mnie facet jak na tamte czasy wyprzedzał futbol. Miał szybki drybling, przyśpieszał w miejscu i doskonale czytał grę. Tak naprawdę RNLdL nie rozwinął się w pełni. Jego staczanie się w dół zaczęło się na Mundialu 98. Polecam wam jego biografię, w której dowiecie się bardzo dużo ciekawych rzeczy.10 pisze:Ale nie największy z największych piłkarz - to już mocno kontrowersyjna teza.



