Re: LM: Arsenal - Barca

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Re: LM: Arsenal - Barca

Post autor: Mentor » 15 lut 2011, 1:07

bartbuks pisze:Dlaczego absurdalne? Widzisz ja mam inne spojrzenie na całą sytuację, a Ty inne. Może pamiętasz naszą rozmowę na początku sezonu, w której prawiliśmy o skrzydlatej pozycji Guaje. We wcześniejszym poście trafnie zauważyłeś, że nikt nie trzyma się swoich pozycji jak ślepy psa przewodnika, lecz dla mnie sygnał był jasny - Guaje nie będzie pierwszym strzelcem i nie widzę tutaj żadnego absurdu.
Absurdalne ponieważ poza Cristiano Ronaldo nie widzę na świecie zawodnika, który mógłby strzelać tyle bramek co Messi. Pozycja jest bez znaczenia. Dlatego wtrącenie o Villi, który miałby/nie miałby strzelać tyle co Messi uznałem za absurdalne. Nikt chyba tego od niego nie wymagał ani wymagać nie będzie.
bartbuks pisze:Nie potrafię Ci tego opisać, zapewne nie wyłapiesz tego o co mi chodzi, ale prawda jest taka, że David nie jest u was od tego, aby ścigać się z Messim w ilości strzelonych goli.
:|

Powtórzę raz jeszcze - nie oczekuję tego, aby ścigał się z Messim. Ma jednak strzelać dużo. Więcej niż strzelał Zlatan czy Henry (choć Titi sezon 08/09 miał znakomity - taka gra Davida by mnie zadowoliła :P ). Argument o grze na lewej jest taki sobie bo nie dość, że to dosyć umowne założenie (Messi często cofa się głęboko i Villa gra środkowego) to na dodatek nawet jako 'lewy' u nas ma pewnie więcej okazji niż w Valencii jako środkowy. A przynajmniej porównywalną ilość.

Też uważam, że można się spodziewać około 30 bramek w sezonie, ale przyjmijmy, że w pierwszym sezonie wymagania są odrobinę niższe :wink: Tak czy siak ewentualne 30 goli, które przy okazji pozwolą coś wygrać sprawi, że będę w pełni zadowolony.

Wróć do „Puchary Europejskie”