A chciałbym, żeby awansował? no właśnie tutaj mam dylemat. Z jednej strony chcę żeby aroganccy kibice z Katalonii dostali pstryczka w nos, wypadałoby również, żeby Arsenal miał sporo meczów w końcówce sezonu, a nie odpoczywał na tygodniu, bo zostali naszymi jedynymi rywali w drodze po Majstra, ale z drugiej strony przejście Barcelony może być takim kopniakiem w górę, takim doładowaniem pozytywnej energii, może tak naładować graczy Arsenalu pewnością siebie, że potem jeszcze oszaleją i do końca sezonu w lidze wszystko wygrają, przede wszystkim te mecze w których nie do końca będą lepsi od przeciwników, ale właśnie dzięki pewności siebie uda im się te spotkania przechylić na swoją korzyść. Tak więc najlepszym scenariusz niech będzie taki Arsenal przechodzi Barce, a w ćwierćfinale dostaje wpierdol tak co by za wysoko im morale nie podskoczyły



