Jak zobaczyłem odpowiedź Bieniasa to czułem, że będzie smród bo zaraz wyjdę na fanatyka Zlatana, albo krytykanta Villi, ale nie o to chodzi. Dla mnie to jasne, że powinniśmy wymagać od El Guaje więcej i tyle.
Nie bede sie rozpisywal bo moje zdanie jest podobnie do wypowiedzi Bartbuksa. Dodam tylko ze jak dla mnie roznice pomiedzy Villa i Zlatanem widze ogromna. Ani nie jestem zawiedziony ani jakos mega zadowolony z gry Davida, ale po Zlatanie odczuwam ulge. Tym bardziej ze jak dla mnie w Barcelonie indywidualnie i przede wszsytkim druzynowo Hiszpan jest lepszy o Szweda.
W kwestii meczu to nie wykluczam porazki z Arsenalem w Londynie. Tym bardziej to nie bedzie sensacja bo Arsenal to w koncu aktualnie 2 sila ligi angielskiej. ponadto proponuje przypomniec sobie co bylo rok i 2 lata temu. Dlatego u bukow zaryzykowalbym x.


