Mysle,ze gdyby nie chcieli meczyc sie w LE to nie zagraliby z taka werwa i zacieciem w ostatnim,decydujacym meczu fazy grupowej ze Steaua. Mazzarri to ambitny gosc,choc niewykluczone,ze dopiero teraz 'poczul krew' w Serie A i da odpoczac kilku zawodnikom,a lawka Napoli wbrew pozorom az taka dluga nie jest. Dumitru,Yebda,moze Mascara (on w ogole moze grac?),a potem dlugo,dlugo nic,bo ani Sosa,ani Lucarelli,ani nikt inny nie wpasuje sie tak szybko w ta genialnie zaprojektowana maszyne Waltera.Jest to mecz podwojnego ryzyka - mowa o pierwszym, bo moze juz teraz spisza na straty LEchyba ze rezerwy dadza rade, tak jak niegdys Parma za Prandelliego
Tak czy inaczej te spotkanie zapowiada sie pasjonujaco. Szkoda,ze jedna z tych druzyn bedzie musiala odpasc w tak wczesnej fazie rozgrywek.



