Nie traktuje Arsenalu jako podróbkę Barcelony. Po prostu gracie w podobnym ustawieniu podobną piłkę i efekt jest tego taki, że w starciu na te same argumenty Barcelona ma ewidentną przewagę i nie jest to ich problem a Arsenalu. Kanonierzy w ostatnim dwumeczu z nie mogli grać swojej piłki, wymieniając wiele podań i utrzymując się przy piłce i przez to przegrali. Teraz pewnie też będzie Arsenalowi o to ciężko, więc Wenger powinien szukać jakiejś alternatywy i tą alternatywą powinna być gra mniej więcej w taki sposób jak robił to Inter czy Chelsea, bo to najłatwiejsza, a może wręcz jedyna droga. Bo dla mnie pójście na wymianę ciosów z Barcą i sprawdzanie kto lepiej utrzymuje się przy piłce oraz ma większy power w ataku zakrawa na szaleństwo. Pytanie czy Arsenal może grać tak jak sytuacja tego wymaga, czyli grać bardziej z kontry, nie szukając 20 podań, a może długich piłek uruchamiających szybkiego Walcotta czy RVP?dlaczego ciągle się pisze, że Arsenal to gorsza wersja Barcy ? np. na stronach Barcy kibice aż kipią i co chwile pisza, jak to Barca jest tylko jedna, a Arsenal to tania podróbka. Tak jak teraz, Arsenal nie chciał wygrać tym, czy Barca wygrywa, tylko tym, czym sam wygrywa !!


