Dziwnę, bo ja oglądam regularnie Milan od kilku lat i Gattuso nigdy nie przejawiał takich zachowań jak wczoraj. Trzeba rozróżnić agresywną ale fair play grę od boiskowego chamstwa w wykonaniu Flaminiego(tu nie mogę powiedzieć, że to pierwsze takie jego zachowanie).mete ogladalem jego popisy boiskowe, iskierki w oczach przez kilka lat, wscieklosc a wrecz amok.... i zasadniczo czulem, ze apogeum jego zachowania moze osiagnac rozmiary wczorajszego wydarzenia... tak wiec uwazam, ze to lezy niejako w jego kanonie



