Re: Domek nr 10 (temat luźny)

Wilmore
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8192
Rejestracja: 09 sty 2008, 0:42
Reputacja: 108
Lokalizacja: Niepołomice

Re: Domek nr 10 (temat luźny)

Post autor: Wilmore » 16 lut 2011, 20:02

i pewnie szybko przeskoczyła nowa strona, czasem i mnie coś ucieka.
Ja nie czytam w tym temacie więcej, niż najnowszy post czy dwa, wczoraj mecz oglądałem w centrum Krakowa i gdy wróciłem, to nie miałem ochoty tego kontynuować.
W ich grze zawsze dostrzegałem duszę.
Wiadomo, że pewnego stylu gry się nie zmieni, który jest charakterystyczny dla danego narodu. Mogę porównywać standardy włoskie z francuskimi, bo nie miałem przyjemności oglądać klubów w innych państwach z czołówki, i choć myśl przewodnia jest podobna, to jednak pewne rzeczy są różne - we Włoszech spotkałem się z tym, że w klubie jeden trening tygodniowo to była praca nad grą defensywną dla całej drużyny, o ile grano w cyklu tygodniowym oczywiście. O ile wiem, to nie jest standard, ale pewnie przywiązuje się do tego większą wagę, niż np. we Francji, gdzie podstawą wszystkiego była krótka piłka, treningi były nastawione bardziej na technikę, niż we Włoszech, przez co harmonogram ćwiczeń był inny. Podstawowa zmiana względem lat 90 jest widoczna wszędzie - obrońca ma umieć rozsądnie, z głową wyprowadzić piłkę do przodu, dośrodkować, napastnik ma znać abecadło ustawienia w defensywie i przy wyjściu z kontratakiem, potrafić szczelnie kryć i najlepiej jeszcze opanować wślizgi. Trudno nazywać to systemem, nie powiem, że jest to idealna koncepcja, ale przez parę kolejnych lat jesteśmy na nią skazani i nie wydaje mi się, by cokolwiek się w przyszłości zmieniło. Znacznie na to wpłynęło też to, że do piłki podchodzi się o wiele poważniej, niż kiedyś, będąc piłkarzem.

Wróć do „Hyde Park”