Caracciolo miał wszystko, by go przerosnąć. Bardzo dobra szybkość jak na wzrost, świetne poruszanie się po boisku, technika, dobry, mocny strzał z obu nóg, kiedyś widać było u niego naturalne predyspozycje do gry kombinacyjnej, nieźle wyprowadzał kolegów na pozycję, ale ktoś go skrzywdził wsadzeniem go do szufladki z podpisem "wysoki snajper" i bardzo ograniczył jego talent. Szkoda, szkoda...Caracciolo mógł rzeczywiście dorównać Toniemu



