Coz, dzisiejszy mecz potwierdzil, ze remis z Gijon nie byl przypadkowy. Pod wzgledem formy znajdujemy sie w najgorszym momencie sezonu i to widac.
Mecz sredni z naszej strony, najgorsza jednak skutecznosc [']. Jak mozna bylo zmarnowac tyle setek to ja nie wiem. W drugiej polowie nie dalismy rady fizycznie, do tego Pep nie popisal sie ze zmiana Keity o ktorym mozna powiedziec tyle, ze gral.
Wynik jest jednak nienajgorszy, majac na uwadze, ze za kilka tygodni powinnismy byc w lepszej formie i gramy na Camp Nou.
Poza tym swietne widowisko, po tym co ogladalismy wczoraj. Gratulacje dla Arsenalu z powodu wygranej.
Wilshere mu naprawde ogromny talent i papiery na granie.



