Odnośnie samego meczu to było to świetne widowisko. Statystyki mówią, że pos. piłki wynosiło 40-60 na waszą korzyść, ale mieliśmy więcej strzałó
Pep - zmiany to naprawdę
Ja osobiscie balem sie o ryzyko Wengera - postanowil wywalić Songa i wrzucić ofensywnego zawodnika przy stanie 0-1. Albo by pomógł w ofensywie albo byśmy gorzko zapłacili. Moim zdaniem czerwień Songa by przekreśliła jakiekolwiek szanse na awans do 1/4, ale w meczu grać lepiej w 10 niż z Denilsonem na DP
Jest świetnie, teraz trzy tygodnie czekania. Po drodze mam nadzieję, że zgarniemy trofeum - 9 dni przed rewanżem powinno to dać nam jeszcze większego kopa. Myślę, że jeśli Was pokonamy, staniemy się faworytami. Nie ma innej możliwości. Trzeba jednak zejść na ziemie po euforycznej nocy bo mimo wszystko, droga jeszcze bardzooo dłuuuga. Na Camp Nou wystarczy remis - no tak, ale to Barcelona. Będzie ciężko, ale trzeba wierzyć. Mourować się oczywiście nie umiemy, ale zobaczymy, co z tego wyniknie. Oby nie było kontuzji poważnych i może Cesc strzeli na Camp Nou zwycięską bramkę i będzie miodzio
Zobaczymy. Póki co, to zwycięstwo daje nam rzeczywiście dużo. W jednym sezonie, po ciągłych porażkach "dzieci Wengera" pokazują, że dorastają - pokonali dość szczęśliwie Chelsea i teraz Barcelonę. Jak mówiłem, nawet odpadnięcie na Camp Nou nie zmieni tego, że psychologicznie będzie ogromna wiara w siebie i może dodatkowy gaz do tytułu Premier League. Jeszcze żeby pokonać United na Old Trafford.. to będzie cud. Rozmarzyłem się.



