Kwestia kiedy tych wzmocnień dokonano (chodzi mi o dokładny termin) i w ogóle kwestia, że musiały być potrzebne (sic!) to jest już jak najbardziej wina zarządu. Do tego burackie zachowanie dotyczące odejścia Peszki.
A co do stadionu to rzeczywiście, zwracam honor.



