Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Morrow
Administrator
Administrator
Posty: 12926
Rejestracja: 15 maja 2006, 22:36
Reputacja: 2055

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: Morrow » 19 lut 2011, 20:21

Ale żal... :x

Tak żałosnego United dawno nie widziałem. Niech ktoś mi po tym meczu z półamatorską drużyną powie, że nie mamy w Akademii zdolniejszych chłopaków od Bebe czy Obertana. Po jaką cholerę sprowadzać takie wynalazki, które dostają szanse w takich spotkaniach i nie są w stanie sobie poradzić z amatorami. Przecież zarówno dla Francuza jak i dla Portugalczyka takie mecze to zaszczyt, jedyna szansa żeby pokazać że ich transfery na OT były poparte jakąś logiką a oni tylko utwierdzają w przekonaniu, że pieniądze wydane na nich były wywalone w błoto. Oczywiście nie tylko do nich pretensje bo dzisiaj większość drużyny powinna posypać głowę popiołem. Jeśli piłka wpadłaby do bramki w 90 minucie zamiast uderzyć w poprzeczkę byłoby to frajerstwo porównywalne z odpadnięciem w zeszłym roku z Bayernem.

Ja rozumiem, że rywal taki a nie inny ale jednak ten klub do czegoś zobowiązuje a dzisiaj zwyczajnie chciało się rzygać patrząc na to co robi MU.

Ważne, że jest awans ale ten mecz będę chciał jak najszybciej wyrzucić z pamięci.
Ostatnio zmieniony 19 lut 2011, 22:35 przez Morrow, łącznie zmieniany 2 razy.

Wróć do „Anglia”