Re: LM: Arsenal - Barca

Awatar użytkownika
Morrow
Administrator
Administrator
Posty: 12926
Rejestracja: 15 maja 2006, 22:36
Reputacja: 2055

Re: LM: Arsenal - Barca

Post autor: Morrow » 19 lut 2011, 22:55

Nie miałem okazji wpaść tu od razu po meczu a trzeba coś napisać. Nie ujmując nic świetnie dysponowanemu Arsenalowi to jednak jak dla mnie Barca bardziej ten mecz przegrała niż Arsenal go wygrał. Frajerstwo Dumy na Emirates staje się powoli coroczną tradycją. W zeszłym roku mogli załatwić dwumecz w 20 minut, skończyło się remisem, w tym roku mieli wygrany mecz a przy pewnej dozie szczęścia mogło skończyć się na 3:1 dla Kanonierów.

Nie wiem jak tam w Barcelonie z mikrocyklami (jutro gram Bilbao +handi 3 - kurs 1,78 :wink: ) ale było widać, że to nie była TA Barcelona. Za 3 tygodnie możemy mieć do czynienia z inną drużyną ale na Emirates nie widzieliśmy tej drużyny, którą zachwyca się cały świat.

Żeby nie było. Arsenal to zwycięstwo wydarł bo zagrał zdecydowanie lepiej niż rok temu. Ta druzyna wykonała progres i to widać nie tylko po ligowej tabeli. Wyszli na Barcę bez takiego respektu jak rok temu i starali się grać swoje. Wszyscy to przewidywali ale mało kto spodziewał się, że im sie to uda. Kapitalne zawody Koscielnego i Jacka. Arsenal nie musi obawiać się utraty Cesca, Jack jest przyszłością tej drużyny. Szczerze zazdroszczę Kanonierom tego zawodnika.

2:1 to jednak dobry wynik dla Barcelony, na CN są piekielnie mocni i ciężko mi sobie wyobrazić Arsenal, który wywozi stamtąd remis a co dopiero wygraną (co nie znaczy, że im i sobie tego nie życzę;). Po prostu Kanonierzy nie potrafią zagrać takiej murarki na CN jak Inter czy MU a Barca pod ciśnieniem zacznie grać swoje. Do tego za Pique z Abidalem zagra zapewne Puyol co dla kibiców Barcy jest na pewno dobrą wiadomościa biorąc pod uwagę formę Pikaczu. Predzej postawię handi na Barcę niż awans Arsenalu i byłbym wielce zdziwiony gdyby Barca nie rozstrzygnęła sprawy do 70 minuty ale po cichu liczę na miłą niespodziankę.

Wróć do „Puchary Europejskie”