Re: AC Milan (zbiorczy)(cz.2)

Wilmore
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8191
Rejestracja: 09 sty 2008, 0:42
Reputacja: 108
Lokalizacja: Niepołomice

Re: AC Milan (zbiorczy)(cz.2)

Post autor: Wilmore » 20 lut 2011, 14:41

Na stratę punktów dzisiaj się nie zanosi
Szykujcie się, bo nie znacie dnia ani godziny, w której przybędzie strata punktów zwielokrotniona a straszliwa.
Milan gra tak, że dziś może wygrać 4:0, zremisować po golu w doliczonym czasie i przegrać 0:2. Nie wiem, jaki wynik mógłby mnie zdziwić. Chciałbym solidne bunga bunga na boisku, żeby Silvio miał co wspominać przy swoim po meczu, ale takie nadzieje trzeba odłożyć na kolejny sezon chyba.
MILAN: Abbiati, Abate, Nesta,Thiago Silva, Antonini, Gattuso, Van Bommel, Merkel, Robinho, Ibrahimovic, Cassano.
CHIEVO: Sorrentino, Frey, Morero, Cesar, Mantovani, Fernandes, Rigoni, Pulzetti, Costant, Pellissier, Thereau.
Brakuje mi w tym składzie Flaminiego (chyba za dużo grał po urazie, właściwie z miejsca musiał biegać po 90 minut), reszta mi się podoba. Zadziwia mnie zaufanie Allegriego do Merkela, ma na ławce Seedorfa, Emanuelsona, pewnie też Flaminiego czy Boatenga, a jednak będzie stawiał na nastolatka. A ja myślałem, że to właśnie on wyląduje na trybunach. ;)
Merkel na to zaufanie oczywiście zasłużył, gra świetnie i jest (młodą i bardzo niekompletną) wersją piłkarza, której Milanowi bardzo brakuje obecnie. Wszystko wskazuje na to, że trzeba na niego patrzyć już nie jak na juniora, ale pełnoprawnego członka pierwszej drużyny, skoro gra już kosztem Emanuelsona czy Flaminiego. Oby się dziś nie spalił jak z Catanią.
Kurde, lubię go, gra naprawdę nieźle w meczach ligowych, jest wychowankiem, naprawdę się stara, osiągnął największy sukces ze wszystkich naszych graczy sektora młodzieżowego ostatnich lat, ale jakoś nie potrafię w nim zobaczyć tego talentu, co w gromadce graczy z primavery. Widać, co znaczy niemiecka rzetelność i pracowitość. :wink:
Gazzetta twierdzi, że na ławce nawet nie będzie Boatenga, oby się mylili.

Wróć do „Włochy”