Obrzydliwe zachowanie arbitra, to była tak oczywista sytuacja, że nie mógł się po prostu pomylić.
Do przerwy mamy powtórkę wczorajszego meczu - lepsze wrażenie zostawili po sobie przegrywający, decyduje o wszystkim błąd sędziego, a prowadzący nie starają się o podwyższenie wyniku.
Co do gry poszczególnych piłkarzy - chaos, totalny chaos. Rozumiem, że stan murawy uniemożliwia grę w piłkę, ale jednak można oczekiwać lepszego poruszania się po boisku.
Murawa jest taka, że trudno grać cokolwiek sensownego, ale zdobyć jedną czy dwie bramki można. Bez pomocy sędziów. W polskich ligach widziałem lepsze murawy.
Parafrazując piosenkę znanego rockmana: "Mediolan kradnie, a cała liga na dnie."



