To, że istnieje, to jest fakt. Poparty przykładem z wczorajszego meczu. Gdybym spytał Cię o resztę przykładów, a było ich kilka, to bym dostał w odpowiedzi milczenie.
A jednak te przykłady gdzieś tam są, tylko nikt poważny się nimi nie zajmuje. Nie wspominając już o prowadzeniu statystyki z kilku sezonów i kilkudziesięciu meczów.
I wiesz, to nas różni - ja przyznaję się do wspierania Milanu przez sędziów i wiele razy wyrażałem swoją dezaprobatę dla takiego konceptu, gdy to było teoretyzowanie, i dla tego faktu, gdy taka jest rzeczywistość.
Ty idziesz w zaparte twierdząc, że wsparcia dla Interu nie było, nie ma i nie będzie. Dobrze, nasze stanowiska świadczą tylko o nas samych.



