UEFA teraz napisała o czterech meczach zawieszenia dla Gattuso, na milannews przed chwilą podano wyniki sądy, czy ludzie zgadzają się z wyrokiem... pięciu meczów.
Uefa.com jest jednak dla mnie bardziej wiarygodnym źródłem, więc pozostaje się cieszyć z tego, że to zawieszenie jest krótsze (w rzeczywistości wyniesie pięć meczów przez tę kartkę z meczu ze Spursami).
Z drugiej strony gdyby mnie dano tę sprawę do rozsądzenia, to dałbym Gattuso maksymalną karę. Uwielbiam tego gracza, zachowując rozsądek wiem, że on nigdy się tak nie zasługiwał i na litry żółci po meczu ze Spursami nie zasłużył, ale zachował się po prostu skandalicznie, obraził opaskę, którą nosił na ręku, i maksymalna kara, czy wynosiłaby 5, 8 czy 10 meczów po prostu mu się należy - bo tak naprawdę cholernie trudno wymyślić coś więcej, co mógłby zrobić, wyłączając oczywiście celowe morderstwo.



