Re: AC Milan (zbiorczy)(cz.2)

Awatar użytkownika
Nebula RN
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 6807
Rejestracja: 29 sty 2005, 15:09
Reputacja: 923

Re: AC Milan (zbiorczy)(cz.2)

Post autor: Nebula RN » 22 lut 2011, 15:31

Abstrahując od tematu domniemanego romansu Pato i Barbary Berlusconi.

Po przyjściu Cassano do Milanu fizjoterapeuci mówili, że w ciągu miesiąca powinien dojść do optymalnej formy fizycznej. Minęły już 2 miesiące i z meczu na mecz Cassano wygląda coraz słabiej. Jest wolny, sił na grę starcza mu gdzieś na 60 minut i zupełnie brak mu dynamiki, a jego okrągły brzuszek przypomina ten od Dinho. Nie wiem co się z nim dzieje, ale jego gra też jakoś nie przekonuje, ratują go asysty, ale powiem szczerze, że spodziewałem się znacznie więcej piłkarsko po tym graczu. Cassano przy Pato wygląda jak żółw przy zającu.
Trochę krzywdy mu wyrządza Allegri ustawiając go w ataku ze Zlatanem. Jego obecna forma fizyczna zupełnie nie przystaje do tej pozycji, gdzie trzeba jednak znacznie więcej biegać niż na pozycji trequartisty. Myślę, że plecami Zlatana i Binho/Pato byłoby z niego więcej pożytku, bo ma znacznie lepszy przegląd pola od Robinho i potrafi o wiele lepsze piłki dograć napastnikom.
W ataku jest dosyć tłoczno, jednak optymalne ustawienie tej formacji na dzień dzisiejszy powinno wyglądać tak: Robinho - Pato, Zlatan. A Cassano jako joker z ławki. Pamiętajmy jeszcze o Boatengu, który jednak częściej będzie występował w środku pola.

Wróć do „Włochy”