Pato niech jeszcze posiedzi na ławce, bo na dobre mu to wyjdzie. Kaczor od początku kariery w Milanie praktycznie nie miał rywalizacji o miejsce w składzie. Teraz ją ma i przy odpowiednim prowadzeniu przez Allegri napewno wyjdzie mu to na dobre. Jest na takim etapie kariery, że wejścia z ławki mu nie zaszkodzą. Co ciekawe Alex walczy o to miejsce. Po meczu z Chievo wszyscy dostali 2 dni wolnego i Pato jako jedyny dziś trenował w Milanello. Widać, że mu zależy. Liczę, że kwestią czasu jest jego powrót do optymalnej formy a później marsz po Złotą Piłką. Zdrowy i w formie Pato może przechylić szalę awansu na WHL na naszą korzyść.
Cassano ma prawą grać słabiej. Ja na prawdziwego Antka liczę od przyszłego sezonu. Narazie wystarczy mi 1-2 akcję na mecz, którymi będzie nam zapewniał punkty.



