Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18602
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2433
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: Kluchman » 23 lut 2011, 8:11

Kuwa, nie mogę spać po tym meczu. [']

Tak patrzę teraz na zdjęcia w hiszpańskich mediach i dochodzę do wniosku, że rękę Gourcuffa po wolnym Ronaldo niesłusznie wczoraj zakwalifikowałem jako sytuację sporną. Ręka była w takiej pozycji, że to powinien być ewidentny karny. I ani główny ani ten pachołek za linią końcową, który nie wiadomo po co jest, jak nie po to by takie rzeczy sygnalizować tego nie widzieli. Ha, nie widzieli. Nie chcieli widzieć.

Zasłaniał twarz? Trafienia piłką w twarz można uniknąć na kilka sposobów, takie trafienie da się też przeżyć.

Obrazek

Znowu się zrobiło pomeczowe marudzenie na sędziego. :lol: Real naprawdę niepotrzebnie odpuścił po strzeleniu gola. Frajerstwo trochę, ten mecz powinien być wygrany. Trzeba w końcu załatwić sprawę na Bernabeu. Rzygam już tym Lyonem.

Ps. Na Asie jest wywiad z Ovrebo :shock: Boję się czytać.

Wróć do „Hiszpania”