Re: AC Milan (zbiorczy)(cz.2)

Wilmore
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8191
Rejestracja: 09 sty 2008, 0:42
Reputacja: 108
Lokalizacja: Niepołomice

Re: AC Milan (zbiorczy)(cz.2)

Post autor: Wilmore » 23 lut 2011, 20:23

Poli i Montolivo - to są gracze w naszym zasięgu, którzy w jakiś sposób mogą zastąpić Pirlo.
O Montolivo zapomniałem. Jeśli mamy ściągać prawdziwych rozgrywających pasujących do gry Milanu, to nie widzę takich graczy w innych najlepszych ligach, a we Włoszech byłbym w stanie zaakceptować te dwa nazwiska. Mam wrażenie, że Inler, Aquilani czy Cigarini po przyjściu do nas będą prezentować obecnego Pirlo, a nie gwarantują takich przebłysków w wielkich meczach, jak Andrea. Jestem pogodzony z tym, że kogoś równie wybitnego nie otrzymamy pewnie przez lata, ale nam ktoś taki nie jest potrzebny - kto wie, co Milan by wygrał, gdyby Pirlo był mniej utalentowany, a bardziej regularny, niedawno przy oglądaniu meczu Tottenhamu rozmawiałem o tym z przyjacielem i dalej stoję na stanowisku, że pucharów mielibyśmy więcej. Montolivo jest już dość doświadczony, ale przez to też mniej rozwojowy, Poli to jedyny gracz od lat, który w mojej ocenie może się zbliżyć do poziomu Pirlo, choć dzieli go od tego bardzo wiele oczywiście. Z tego duetu wolałbym gracza Sampdorii, nawet kosztem jednego słabego sezonu aklimatyzacyjnego. Tyle że nam zaraz będzie potrzebnych dwóch takich graczy (bo zmiennika Pirlo szukamy od... 7 lat?), a wśród młodych nie widzę piłkarzy gotowych do wskoczenia na rolę zmiennika kogoś nowego od jesieni.
Zapomniałem przy tych rozważaniach o Ganso, którego oceniałeś jako zdolnego do gry na takiej pozycji. Nie widziałem, nie mam pojęcia.
Marchetti mnie nie przekonuje. Jeżeli mamy szukać następcy Abbiatiego to musi być to ktoś taki kto nam uratuje kilka punktów w sezonie. Widziałbym tu Llorisa(I to jest dla mnie najbardziej możliwa opcja. Jak wiemy Milan lubi kupować graczy z "poślizgiem".) bądź Sirigu, który fajnie rozwija się w Palermo i Milannews trąbił o zainteresowaniu nim. Kontrakt kończy się mu w 2012.
Strasznie lubię Abbiatiego i bardzo podoba mi się jego postęp dokonany w ostatnich dwóch-trzech latach.
Tyle że każdy z piłkarzy, których wymieniłeś, wygląda na gracza lepszego już lub w przyszłości od naszego golkipera. Osobiście postawiłbym na Marchettiego, bo uważam go za bramkarza z większym potencjałem. Jednak i on, i Sirigu, będą zaraz dostępni - priorytetem dla nich pewnie będą Włochy, w sensie pewnie prędzej wybiorą Milan niż ManCity czy inny klub z pieniędzmi z zachodu. Juventus i Inter nie będą szukać bramkarzy, więc jesteśmy faworytami i mamy o tyle komfortową sytuację, że będziemy mogli wybierać między nimi i wydaje mi się, że ze względu na relacje między klubami i konflikt w Cagliari weźmiemy ich bramkarza.
Zostaje Criscito. Ideałem na lewą obronę nie jest. Fajnie, że Włoch, ale słabszy od Coentrao czy Cissokho. Jednak jeżeli któryś z nich do nas trafi to i tak będzie olbrzymim wzmocnieniem.
W przypadku Criscito jestem na tak - Ranocchia dokonał olbrzymiego postępu przechodząc do Interu, Criscito takim talentem nie jest, ale stać go na znalezienie się w europejskiej czołówce i grę na o wiele większym poziomie, niż obecny. Nie jestem pewny, czy Cissokho będzie lepszym obrońcą od niego, Coentrao nadal jest zagadką w świecie futbolu - świetna gra w Portugalii nie oznacza automatycznie znakomitej gry w najmocniejszych ligach. Z tej trójki brałbym Portugalczyka, ale z drugiego miejsca już Włocha.

Wróć do „Włochy”