Żenada to jest post wyżej. Gra United dzisiaj niewiele lepsza, ale tak na wyjazdach w Europie zwykliśmy grać, więc nie rozumiem skąd taki szok. Standardowo pomyje będą wylewane na środek pomocy, który zagrał przeciętnie, ale i tak lepiej niż przód. Nani coś próbował, ale częściej się ślizgał niż zrobił coś pozytywnego. Rooney słabo, a Berba szukał gry, ale kończyło się na pokazach techniki.
DObrze obrona, dobrze Gibson. Reszta przeciętnie, albo słabo. Wynik dobry,


