Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

red85

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: red85 » 24 lut 2011, 13:27

smurano pisze:Red tradycyjnie wyleje pomyje na naszych środkowych a Ty tradycyjnie bedzie ich bronił. Dobry mecz Gibson? Pograł coś na połowie rywala?
Pograł i co więcej - był jednym z niewielu zawodników na placu, który zrobił coś pozytywnego. To nie jest typ zawodnika, który będzie dyktował tempo gry. Trzeba jednak być mocno uprzedzonym do Darrona, żeby nie widzieć, że kiedy dostaje szanse to raczej nie zawodzi. Wczoraj zagrał dobrze i był jednym z niewielu pozytywów, podobnie było z Crawley. Duże pretensje mam np. do Carricka, który gra coraz to bardziej defensywnie/strachliwie. Michael gra ogólnie w tym sezonie ok, ale po cichu liczyłem, że pokaże jaja po słabszym sezonie i udowodni, że można budować drugą linię wokół niego. I niestety poza kilkoma przypadkami w tym sezonie tego nie ujrzeliśmy.

A bronił będę, bo taka już moja natura, że jakoś denerwują mnie skrajne wypowiedzi, w których merytorycznych argumentów trudno się doszukać.

Wróć do „Anglia”