Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

red85

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: red85 » 24 lut 2011, 13:50

Patrząc na to obiektywnie to poziom środka sięga u nas niewiele ponad ten prezentowany przez WHU czy Blackburn.
To jest obiektywnie? Graliśmy już w tym sezonie z Chelsea, Arsenalem, City czy Tottenhamem. Drugie linie tych zespołów raczej prezentują wysoki poziom. Czy w którymkolwiek meczu nasza druga linia dała się zdominować? Nie. Co więcej, w większości tych spotkań wygraliśmy batalię o środek boiska.

To jest właśnie przykład tego o czym wczesniej pisałem. Nie jest tak, że mamy genialną pomoc, widzę jej braki, ale nie popadajmy w skrajności.
Teraz jedziemy do Wigan, gdzie wcześniej wygrywaliśmy na luzie 0-4, a w sobotę do końca będziemy drżeć o końcowy wynik.
Bywały też tam trudne spotkania, a na luzie wtedy to nie wygraliśmy. Graliśmy dobrze, ale jakby Latics byli bardziej skuteczni to by mogło być nerwowo. Wigan to zresztą jeden z tych zespółów, który jak ma swój dzień to potrafi grać dobrą piłkę.

A tych tak bardzo psioczących na United i formę wyjazdową pragnę odesłać do seoznu 98/99 i zobaczyć jak graliśmy w pierwszej połowie sezonu zdala od domu :) A liga była wtedy przecież słabsza, czyż nie ?

Wróć do „Anglia”