Wilmore pisze:Ziew. Sytuacja jak sprzed roku i dwóch, jak dochodzi do dwumeczu na poważnie, to Sparta, Braga, Brugge, Udinese wyglądają lepiej albo wygrywają w regulaminowym czasie. Można się ekscytować zwycięstwami z rezerwami Manchesteru, dla których lepszym sprawdzianem jest Curling Cup, czy Juventusu, który wystawia juniorów na spotkanie i olewa je ciepłym moczem, ale jak przychodzi co do czego, to wychodzi, że wszystkie polskie ekipy są po prostu cienkie w Europie i żadne zwycięstwa z Juventusem II Turyn tu nic nie zmienią. W tym roku ekscytacja trwała dłużej po zwycięstwie w Poznaniu, które było przewidywalne, skoro większość graczy Bragi pewnie pierwszy raz widziała śnieg.![]()
Jestem spokojny, że Lech w grupie by z Udinese, Bragą czy inną Brugią miał lepszy bilans, gorzej, gdy rywale podchodzą do spotkań na poważnie.
Bakero chyba mocno pograł w kasynie ostatnio, zamiast myśleć o meczu, inaczej się nie da wyjaśnić tego ustawienia.
Nie przesadzaj , takie rezerwy jak Man City chciała być mieć zdecydowana większość zespołów w europie . Juventus ilu wystawił w składzie tych juniorów 1 - 2 ? Lech grał dobre mecze i trzeba im to przyznać . Cieńcy to jesteśmy i to jest najprawdziwsza prawda .
Co do dzisiejszego meczu , to Lech był beznadziejny . Kompletny brak skrzydeł , środek nijaki , obrona z błędami . Rudnevs na lewym skrzydle ... Zmiany też zbytnio Bakero nie wyszły , Kiełb coś próbował robić, Ubiparip gdzieś tam biegał . Wilk to może by się sprawdził w Polonii Bytom , pierwszy kontakt z piłka , to śmieszne wywrócenie się i próba wyłudzenia faulu . Potem bez myślny faul , potem było troszeczke lepiej . Na koniec prawie strzał życia mu wyszedł
Niestety byliśmy dużo zarówno w pierwszym jak i drugim meczu .



