No dobra, ale kuleć to może Milan, jak ma problemy z Ajaxem, czy Inter z Tottenhamem. Juventus wyprowadził drugi skład na LE olewając jej mecze od pierwszego do ostatniego gwizdka, ManCity też się podłożyło wiedząc, że przepuszcza dalej płotki, a zatrzymuje Juventus, które jest nieobliczalne i może namieszać na wiosnę.Naprawde Wlosi poza Interem zostatniego sezonu kuleją.
Lech zyskiwał na rozgrywce między wielkimi, i tak zaskoczyli przeskakując Austriaków.
Gdyby cofnąć taki Lech do czasów, gdy grało się od początku do końca dwumecze i był nóż na gardle w drugim spotkaniu, to Lech kończyłby udział w pucharach we wrześniu, bo to po prostu słabsza drużyna od Groclinu Radolskiego. Juventus i City by rozniosło Lecha w dwumeczu, gdyby od tego zależał ich awans, bilans meczów w grupie nie ma nic do rzeczy. Rok temu chyba Barcelona miała gorszy bilans meczów z Rubinem...



