Ostatnio się wkręciłem w 'Powstanie Warszawskie' Lao Che. Do niedawna uważałem, że najlepszą płytą jest 'Gospel', ale teraz mam wątpliwości. DC//AC też bardzo fajna, 'Gusła' kilka fajnych piosenke jak Klucznik, Jestem Słowianinem, Astrolog czy Mars, ale nie przepadam za nią. Tak czy inaczej:
końcówka świetna



