Ja w I poł. naliczyłem 3 faule łokciem w głowe na graczach Lecha. Skoro sędzia widział czerwień w tak błachym wślizgu (MENDEZ ładnie opisał), a wcześniej nic, to ja nie wiem skąd oni go wzięli.
Trener to jest nieporozumienie. Kiedyś w jakimś filmie parodiującym usłyszałem słowo "nadprędkość". Dziś możemy mówić o czymś nowym, o nadwymienności pozycji zawodników.


