Re: AC Milan (zbiorczy)(cz.2)

Wilmore
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8192
Rejestracja: 09 sty 2008, 0:42
Reputacja: 108
Lokalizacja: Niepołomice

Re: AC Milan (zbiorczy)(cz.2)

Post autor: Wilmore » 25 lut 2011, 19:41

Gdy nie ma Flaminiego to mówisz, że to on był lekiem na nieporadność drużyny, gdy nie ma Pirlo to on staje się brakującym elementem uniemożliwiającym grę na najwyższym poziomie.
Co za piramidalne bzdury. I Ty chcesz ludzi uczyć zrozumienia tekstu pisanego?
Cieszyłem się z powrotu Flaminiego, gdy mieliśmy w pomocy do dyspozycji Merkela i Silvę. Tak, on wtedy był zbawieniem pomocy. Pirlo to nie jest teraz wielki gracz, bo nawet nie ma tych pozytywnych wyskoków, ale powrót Pirlo do drużyny byłby zbawienny z tej przyczyny, że na jego pozycję nie ma w zespole alternatywy, a jest ona cholernie ważna, co pokazały mecze bez niego.

Pomoc z nim i Boatengiem na San Siro, a z nim i Gattuso na wyjazdach wyglądałaby świetnie. Bo to Ambrosini jest naszym najlepszym pomocnikiem, choć lata przeciętności spowodowały, że nikt go jeszcze w pełni nie docenia, a w zależności od rywala można by było żonglować albo defensywnym Gattuso, albo bardziej ofensywnym Boatengiem.
Ale to takie gdybanie w oparciu o pewność, że pomoc wyglądałaby lepiej, gdyby nie grała w niej dwójka rekonwalescentów odzyskanych sekundę wcześniej i obrońca.

Wróć do „Włochy”