Można oczywiście się kłócić,wierzyć w przebudzenie Flaminiego etc.,ale należy przede wszystkim zauważyć,że obecny Milan nie jest pro.Póki walczymy z jakimiś ogórkami z Serie A,którzy z założenia murują bramkę jest ok,ale jeśli trzeba coś wybiegać i wypracować,szczególnie w formacji ofensywnej - nie ma komu.To już nie ta mentalność,kiedy na luziku Ambro strzelał bramkę PSV w 90 minucie...a może być już tylko gorzej,bo w szatni obecnie rządzi Ibra (Pato coś tam próbował pierdnąć,ale szybko został zdominowany),więc piłkarzy trzeba dobierać pod niego...LM nie dla nas (nad czym ubolewam),Serie A - tu dużo zależy od Interu - na szczęście prowadzi ich Leonardo.
BTW- zwisa mi postawa innych włoskich drużyn w LM jak kontrargument - to jest MILAN,my jeśli chodzi o CL zawsze wyprzedzaliśmy innych z półwyspu Apenińskiego o kilka długości...więc odpadniecie z takim Tottenhamem to po prostu WSTYD.
BTW2 - do przeczytania w maju



