Bayern walił głową w mur, nic im praktycznie nie wychodziło, jakieś tam 2 sytuacja w sumie miał Gomez czy strzał Kroosa z dystansu, ale ogólnie obrona Borussi dobrze się spisała. Szkoda, że Lewemu nie weszła ta bramka po rożnym bo by miał dobre zwieńczenie dobrych zawodów (chociaż jak na złość w drugiej trochę zgasł).
Tak czy tak przypieczętowanie praktycznie już i tak pewnego mistrza dla BVB.
Akarin pewno wkurzony będzie skoro liczył na 2-4:0 dla Bayernu



