Ty chyba z byka spadles. Wg ciebie angielskie, hiszpanskie i wloskie doly tabel sa ciekawsze od niemieckich? BuahahahahaWilmore pisze:A w rzeczywistości starcia Wolfsburga z Bremą czy Stuttgartem (a przecież to wielkie firmy!) są jeszcze gorsze piłkarsko od pojedynków Catanii z Ceseną czy meczów Saragossy z Levante. Jest więcej biegania, ale mniej piłki. Do angielskich dołów to nawet nie przyrównuję.Fajna jest ta Bundesliga. Nigdy za bardzo jej nie sledzilem, ale widze, ze warto.
Wlasnie dlatego te wyzej wymienione przez ciebie ligi staczaja sie na dno a tacy jak ty sie dziwia "dlaczego?"
Radze poogladac wiecej Bundesligi, gdzie te jakty to nazywasz "doly" tabeli wymiataja w LE, a doly w pozostalych ligach sa na poziomie polskiej ligi



