Z jednej strony to prawda, sam Sacchi podkreslał, ze we Włoszech trenerzy wola stawiac na emerytow niz na młode talenty, bo to moze skonczyc sie szybka utrata stanowiska, ale z drugiej strony nie wyobrazam sobie by taki Badstuber poradził sobie we włoskiej lidze. We Włoszech obrońca typu siła fizyczna i zdecydowanie moze sobie nie poradzic. Taki Bonucci troche krytykowany w Juventusie w Bundeslidze bylby chyba w absolutnym czubie. Włoska liga ma swoja specyfike i chyba jest najtrudniejsza liga dla obrońców. Poza tym kazda liga moze byc pasjonujaca jesli ktos jest w niej zakochany. Wczorajszy mecz ogladalem, bo chcialem rzucić okiem Interisty na Bayern i Polakow z Dortmundu. Oczywiscie mecz był swietny, ale to mecz z cyklu top 3 w kazdym sezonie i trudno polemizowac na podstawie tego meczu, która liga jest silneijsza. Zreszta jak ktos kocha lige wloska to i tak dla niego ta liga bedzie najsilniejsza.
Odnosnie meczu. Swietny Basti Fantasti. Taki cwany jest, a bral udział przy dwóch golach Borussii. Oby trzymał forme do meczu Interu i dalej zajmowal sie napinaniem. Tyle złosliwosci, przejdzmy do rzeczy mniej optymistycznych. Nie podzielam radosci w zwiazku z wczorajszym meczem kibiców Interu, jakoby on mial swiadczyc o naszej przewadze. Poki co mamy 0-1 a Bayern wczoraj gral o byc albo nie byc mistrzostwa, atakowal i dazyl do zwyciestwa za wszelka cene. W rewanzu z Interem nie bedzie musiał grac takiej otwartej pilki. Problemem jest tez to, ze gramy zupelnie inaczej niz Borussia i jestesmy w zwiazku z tym bardziej wygodni dla Monchijczyków. Nie mamy takich skrzydleł (nie mamy w ogole skrzydeł!), Sahin jest graczem lepszym i równiejszym niz Thiago Motta w konstruowaniu akcji, który w przeciwienstwie do Thiago jest liderem swojego zespołu. Thiago potrafi tylko nim bywac w pojedynczych meczach, choc to nie bylo problemem gdy gre bral na siebie Sneijder czy Maicon, a w defensywie pracowali Zanetti z Cambiasso. Teraz defensywa jest słabsza, a Sneijder gry nie ciagnie i Maicon jest osamotniony. Nasza gra na pewno bedzie bardziej zrównoważona, nie pojdziemy na wymiane ciosów tak jak Borussia, bo bedzie to dla nas zgubne. Dochodzi do tego kontuzja i slabsza forma Cuchu czy kontuzja Ranocchii i nawet w grze defensywnej sporo tracimy. Owszem, lepiej ze Bayern gra słabiej, tyle ze podstawowy problem jest taki, ze Bayern trzeba do tej słabej gry zmusic. My z jedym napastnikiem i Sneijderem ich do tego nie zmusimy i skonczy sie tak jak na SS. Musimy zagrac najlepszy mecz w rundzie, odwaznie w ofensywie, zeby myslec o wyeliminowaniu Niemców. Pytanie czy Leonardo nie bedzie gral w stylu Manciniego, czyli zachowawczo i moze cos strzelimy? Oczywiscie jeszcze sporo czasu do rewanzu i takie analizy sa przedwczesne, ale po takie porazce to czas dziala na korzysc Bayernu i po drodze moga ogolic jakichs frajerow i zapomniec o wczorajszej porazce. My poki co musimy martwic sie by zdobyc 6 punktow w meczach ze zespolami z Genoi by samamu nie przegrac mistrzostwa.



