Ale co Ty próbujesz nam udowodnićPowiem więcej, Lippiego nie znam w ogóle, ale co to ma do rzeczy? Czemu po karnych z Francją wszyscy (nawet Matrix!) potrafili normalnie celebrować radość, a on podszedł do Lippiego i zaczął maniacko szarpać go za włosy? Akurat on! Nie chodzi o to na co mógł sobie pozwolić z racji osobistej znajomości z selekcjonerem, chodzi o to że w opinii wielu zachował się kretyńsko nie panując nad euforią (czyli znów problem natury emocjonalnej) i bezceremonialnie szarpiąc człowiekiem, który spokojnie mógłby być jego ojcem. A że Lippi podszedł do tego wyrozumiale, to już inna sprawa. Daję sobie jednak rękę uciąć że ta "cieszynka" średnio mu się spodobała. Wybrażacie sobie któregokolwiek z graczy Interu tak szarpiącego Mourinho po final LM?Przypomniała mi się jeszcze sytuacja bodaj z meczu z Celtikiem w LM (06/07?) gdy po zmarnowaniu dogodnej sytuacji Gattuso... przeturlał się po murawie jak szympans (fikołek to nie był na pewno) Może ktoś dysponuje filmikiem z tego meczu. Chętnie obejrzę to jeszcze raz
Gattuso to wielki zawodnik i jeżeli skończy karierę w Mediolanie najpewniej zostanie legendą ekipy Rossonerich. Jeżeli ktoś mówi że Ambro bije go na głowę umiejętnościami to Milan chyba ogląda od 2007 roku kiedy to dopiero w tamtym sezonie była zmiana ustawienia i Ambro zaczął grać w 1 składzie. Nigdy wcześniej przy wszystkich zdrowych pomocnikach nie powąchał nawet trawy.



