Wtrace swoje trzy grosze.
Zgadzam sie z osoba ktora napisala ze Gattuso nie jest wybitny tylko wyrazisty. Oddaje serce i zdrowie dla druzyny nie odstawia nogi nie symuluje. Kibice lubia takich zawodnikow i na pewno zostanie zapamietany. Wyobrazam sobie ze gdy juz Rino przejdzie na pilkarska emeryture a Milan zagra bez ikry kibice z sentymentem beda wspominac tego wojownika z Kalabrii i pisac ze przydalby sie wlasnie taki Gattuso ktory podostrzylby gre krzyknal i zmotywowal kolegow.
Ale czy wybitny? Pilkarsko to on jest co najwyzej dobry. Ja bym od wybitnego pilkarza nawet na jego pozycji wymagal gola lub asysty czesciej niz raz na 4 lata. Zeby dawal druzynie troche wiecej w ofensywie. Wybitny rzemieslnik - moze to okreslenie podpasuje.
W koncu sprawa jego "zachowan". Akurat obserwujac to jak zachowuje sie Gattuso czuje radosc. Naturalnie jezeli zagra brutalnie to nie mozna tego chwalic (ale wlasnie kiedy dostal ostatnio bezposrednia czerwona za brzydki faul?) ale podoba mi sie ze krzyknie wkurzy sie czasami go poniesie w okazywaniu radosci lub frustracji. Jest bardzo ludzki. Po meczu z Tottenhamem bylem zniesmaczony wejsciem Flaminiego a nie zachowaniem Rino.
FIFA ciagle przykreca srube jezeli chodzi o to jak pilkarze moga lub nie moga sie zachowywac. Nie mozna sie cieszyc z kibicami nie mozna zdjac koszulki. Nie mozna bic brawo sedziemu jako wyraz dezaprobaty nie mozna mu powiedziec co sie o nim naprawde mysli. To mi sie bardzo nie podoba. Ja bym chcial zeby pilkarze byli ludzmi a nie robotami. Zeby mogli sobie w zwarciu ostro po mesku wyjasnic sporna sytuacje. Zeby targali symulantow za fraki. Jezeli sedzia jest debilem zeby mu to powiedzieli. Zeby w koncu mogli zdjac koszulke a nawet gacie i cieszyc sie jak pojebani. Wszystko w granicach rozsadku czyli do momentu w ktorym nie robia zlosliwie krzywdy rywalom. Chociaz nawet bym sie ucieszyl gdyby pozwalano na takie bojki jak w hokeju. Takie sytuacje pamieta sie dlugo vide mecz Valencia-Inter. Chce widziec pelna palete emocji.


