Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Toudinho
Hala Madrid
Posty: 2625
Rejestracja: 23 sie 2004, 20:31
Reputacja: 0
Lokalizacja: Darłowo/Słupsk

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: Toudinho » 27 lut 2011, 18:07

Jak dla mnie ten mecz zawalił Mou swą defensywną taktyką, nie bronię piłkarzy bo mimo wszystko powinni zlać tych drwali, a okazje ku temu były o czym świadczą słupki Ronaldo i podwójny słupek Ade. Benzema oczywiście nie potrafił dostawić nogi... Dlaczego Real od początku nie grał ta jak ostatnich 15 minut? Jak dupa się paliła to wszyscy chodzili jak przecinaki, a mogli tak grać od początku władować 2-3 bramki i grać spokojnie. Od stycznia gramy totalną padaczkę, widać ogromny spadek formy u naszych ofensorów, bo co jak co ale Pepe, Carvalhio czy Marcelo grają na wysokim poziomie, to samo tyczy się Lassa, który gra na poziomie. Z ofensywy to tylko Ronaldo i Oezil trzymają poziom, jak na nich nie za wysoki. Mou traci szanse na mistrzostwo na własne życzenie takie jest moje zdanie. ja odpowiednie nastawienie drużyny, która chce wygrać mecz widziałem przez 15 minut.

Pedro Leon chyba wyleci po sezonie, Mou na niego nie stawia, i za wiele nie pokazał jak dotąd. A ponoć Floro chce ściągnąć Parejo, Callejon'a czy Borje Valero to naturalnym wydaje się fakt, że zawodnicy tacy jak Pedro, Gago mogą wylecieć. A Canales niech idzie gdzieś się ogrywać.

Wróć do „Hiszpania”