No cóż... jakoś przed weekendem powiedziałem, że mam nadzieję, że Arsenal za Wengera już nic nie wygra. Wtedy przypomniano mi, że wygra prawdopodobnie dzisiaj.
Na szczęście tak się nie stało i dalej nic nie ma. O ile zawsze lubiłem Arsenal to mam nadzieję, że do momentu kiedy na ławie będzie siedział Wenger, który najpierw podbiera 'gotowych' 16sto czy 17sto latków z klubów, które ich szkolą a potem się szczyci tym jak to wspaniale młodzież wychowuje i uczy, to Arsenal już nic nie wygra... co swoją drogą jest bardzo prawdopodobne.
I nie chcę w ten sposób napinać albo prowokować.
Wyrażam swoje zdanie.
Pozdro.



