Re: Arsenal FC (zbiorczy)

Awatar użytkownika
Duch
Entuzjasta Kraftu
Entuzjasta Kraftu
Posty: 9212
Rejestracja: 12 sie 2005, 10:26
Reputacja: 196
Lokalizacja: z Tych najlepszych

Re: Arsenal FC (zbiorczy)

Post autor: Duch » 27 lut 2011, 20:04

MGiggs pisze:Mam nadzieje ze Nieszcesny wspomni o żenującym błędzie sędziego na swoim tłiterku.
Jak tam, zwaliłeś już konia na twitterze?

Co do meczu. Koszmar jakiś to co zrobili w końcówce ale trzeba też jasno powiedzieć, że Birmingham było w tym meczu bardzo mocne. Świetnie zorganizowani w obronie (chociaż to nie nowość) i o dziwo całkiem nieźle grali do przodu. Szacunek. Inna sprawa ile w tym wszystkim było też naszej słabiutkiej gry. O Songu pisałem już wcześniej - słabe zawody w jego wykonaniu. Myślę, że Wenger zaspał z wprowadzeniem Abou bo pod koniec było już widać, że Jack oddychał rękawami a Alex po prostu nie ogarniał tak jak zawsze. Podobnie Rosa, który co prawda IMO zagrał dobrze ale pod koniec po prostu brakowało sił.

Obrona dzisiaj beznadziejna. Cholera, Kos i Johan od tygodni grali razem niemal bezbłędnie a tu takie kwiatki :roll: Szczęsny kilka razy ładnie wybronił ale dwie bramki ma po części na sumieniu. Wejście Nicklasa bardzo dobre, poszarpał, miał okazję do zdobycia gola, także na plus. Chamakh tak jak w ostatnich tygodniach czyli beznadziejnie i tylko osłabił zespół.

Ehh, może jutro coś więcej napiszę bo dzisiaj już nie mam siły o Arsenalu rozmawiać.

Wróć do „Anglia”