Stoke u siebie jest mocne, jak już wygrywa to często po prowadzeniu w pierwszej połowie. Dokładnie odwrotnie sytuacja wygląda w WBA, które w ostatnim czasie przegrywa wszystko na wyjeździe jak idzie. Do przerwy przegrywają - ostatnio z Wolves grali fatalnie w 1 połowie, dopiero po przerwie się podnieśli i zdołali wyrównać. Myślę, że w Stoke, jeśli ci pierwsi będą prowadzić do przerwy, goście nie dadzą rady odrobić strat. Mają dobrych technicznie piłkarzy, ale wątłych, których piłkarze Stoke zdominują, jak dominowali Arsenal przed tygodniem przed 45 minut



